Sprzedaż roślin w sezonie jesiennym została zakończona !
Nowa oferta aktualna dla sezonu wiosennego pojawi się na przełomie grudnia i stycznia.

Wprowadź numer artykułu, wybierz ilość i włóż do koszyka:
Importuj numery artykułów
-+
ZAKRES ARTYKUŁÓW
Ogrodnik z Austrii | STARKL E-SKLEP (https://www.starkl.pl/)

Rada STARKL: Pielęgnacja trawnika na wiosnę

Kiedy trawnik w ogrodzie zazielenia się po długiej zimie, jest to uczta dla oczu. A także wyraźny znak, że wiosna nie jest już tylko w powietrzu, ale naprawdę tutaj. Wielu ogrodników zwraca większą uwagę na pielęgnację i pielęgnację trawnika niż na grządki warzywne. Uprawiany trawnik wymaga czegoś więcej niż tylko podlewania. I nie jest to praca zmarnowana, zwłaszcza wiosną, bo wygląd trawnika od razu pokazuje, jak się o niego dba.

 

Jak dbać o trawnik na wiosnę
Po miesiącach odpoczynku trawnik musi na wiosnę trochę obudzić się do życia. Aby dobrze się rozwijać, wymaga wystarczającej ilości składników odżywczych, wilgoci, powietrza i przerzedzania starych martwych części. Regularne wiosenne prace w ogrodzie obejmują zatem koszenie, nawożenie, podlewanie i wertykulację trawnika.

 

Przed przystąpieniem do pracy przejdź się po ogrodzie i dokonaj oględzin trawnika. Dowiedz się, gdzie są otwarte przestrzenie, spalona trawa lub, przeciwnie, pleśń. Zbieraj resztki zaatakowanych liści i małych gałązek rozwiewanych przez wiatr. A potem czas na pielęgnację wiosennego trawnika. Konieczne jest sianie nowej trawy na terenach otwartych, pleśń zostanie usunięta przez odpowiednio dobrany oprysk. Możesz przeczytać o innych zadaniach poniżej.

 

Nawożenie
Nawożąc dostarczamy trawnikowi składników odżywczych niezbędnych do wzrostu i obfitości na wiosnę. Na rynku powszechnie dostępne są dwa rodzaje nawozów: granulowane i płynne. Wiosną stosujemy nawozy azotowe, które wspomagają wzrost, siłę i odporność trawy. Nawożenie pomaga tylko tam, gdzie trawnik już rośnie, w pustych miejscach, gdzie nie ma nic, nawet nawóz nie pomoże i trzeba będzie tam siać trawę.

 

Nawożenie zaczynamy dopiero, gdy miną ostatnie przymrozki. Po nawożeniu nie zapomnij obficie podlać trawy. Idealnym rozwiązaniem jest nawożenie przed spodziewanymi opadami deszczu, co pozwoli na równomierne podlanie trawy i zaoszczędzi pracy. Uważaj, nie przesadzaj z nawozem i stosuj go równomiernie, trawa może się spalić przy nadmiernej dawce i zamiast nowego trawnika zostaną tylko żółte plamy. Mogą one mieć jednak kilka przyczyn.

Podlewanie
Nawet trawa jest żywym organizmem i do życia potrzebuje wody. Dlatego okresy bez opadów pokrywamy podlewaniem. Nawet pozornie banalne podlewanie trawnika rządzi się swoimi prawami, aby osiągnąć oczekiwane efekty.

 

Kto nie jest leniwy, ten jest zielony. Wstań więc rano i podlej trawnik, zanim uderzą w niego pierwsze promienie słońca. Woda ma czas wsiąknąć w glebę i odparować. Jeśli podlewasz w słoneczny dzień, trawnik może się spalić. Drobne kropelki wody nie wyparują, ale pozostaną na łodygach i będą działać na nie jak soczewka, przez którą promienie słoneczne będą ogrzewać trawę, aż się spali.

 

Po tych doświadczeniach wielu ogrodników wieczorem podlewa trawnik. Nawet ta opcja nie jest najlepsza. Wiosną noce są jeszcze zimne, więc trawnik pozostaje mokry przez wiele godzin, co sprzyja powstawaniu i rozprzestrzenianiu się pleśni. Kontynuujemy obfite podlewanie latem do jesieni. Więcej o jesiennym podlewaniu trawy dowiesz się z tego artykułu.

 

Wertykulacja
Kolejnym nieodłącznym elementem wiosennej pielęgnacji trawnika jest wertykulacja, czyli aeracja. Odbywa się to za pomocą wertykulatora lub zrobią to grabie. Trawnik musi być napowietrzony, aby mógł oddychać, a zdeptane i zaschnięte osady trawy lub rosnącego mchu zostały oddzielone.

 

Wertykulację przeprowadza się na trawniku, który miał co najmniej jeden sezon. Musi być dobrze ukorzeniony, inaczej podczas aeracji uszkodzimy młode korzenie, które zostaną całkowicie oddzielone, a trawnik zniszczony. Wertykulacja pomaga korzeniom w dotarciu do składników odżywczych. Jest to więc pierwsza praca, na którą zwracamy uwagę w wiosennej pielęgnacji.

 

Jeśli nie posiadasz wertykulatora, wystarczy zwykła grabie. Dzięki temu stanie się jasne, że trawnik potrzebuje trochę powietrza. Zwróć uwagę na to, jak wsiąka woda podczas podlewania, czy trawa jest sucha, a także na jej ogólny wygląd. Przed wyjęciem wertykulatora z szopy należy najpierw podlać trawę. Następnie, po około dwóch, trzech dniach, można przeprowadzić aerację. Bezpośrednio po wertykulacji trawnik nie od razu wygląda spektakularnie, ale bez obaw, z czasem się dostosuje i znów ładnie się ułoży.

 

Przygotowanie do lata
Tylko zdrowy i mocny trawnik jest w stanie wytrzymać długie, suche i ciepłe dni. Dlatego na wiosnę poświęć odpowiednią ilość czasu i uwagi na pielęgnację trawnika. Oczywiście częścią pielęgnacji jest koszenie trawy. Przy pierwszym wiosennym koszeniu skróć łodygi o ok. 1/3. Następnie można kosić do normalnej wysokości.

 

Częstotliwość koszenia jest różna, każdy ogrodnik ma swój własny harmonogram koszenia. Zwykle zaleca się koszenie raz lub dwa razy w tygodniu. Tutaj też prawdą jest, że dużo wszystkiego jest szkodliwe, więc jeśli zbyt często jeździsz kosiarką po ogrodzie, możesz spalić trawnik. Aby dobrze się rozwijać, musi mieć określoną wysokość, dzięki czemu zatrzymuje wilgoć.

 

Trawę kosimy tylko wtedy, gdy jest sucha. Gdy będzie mokra, przyklei się do ostrzy kosiarki i praca będzie bezużyteczna. Koszenie jest łagodniejsze, gdy słońce nie świeci na trawę. Większość kosiarek do trawy jest wyposażona w kosz zbierający. Jednak od czasu do czasu można go zdjąć i zostawić na trawniku małe ścinki trawy. Kosisz i nawozisz trawnik podczas jednej operacji. Metoda ta sprawdziła się zwłaszcza podczas ciepłych, letnich dni, kiedy dłużej zatrzymuje wilgoć.

 

Wiosenna pielęgnacja trawnika to złożona sprawa, która wymaga kilku kroków. Nie przegap ich i zwracaj wystarczającą uwagę na swój trawnik. To ważna część ogrodu, w której spędzamy dużo wolnego czasu w gronie najbliższych i przyjaciół oraz w której dobrze się czujemy. Nie ma lepszego uczucia niż chodzenie boso po porannej rosie na trawie lub łaskotanie dziecięcych stóp przez liście.